Na czternastego moje pierwsze ciasto czekoladowe. Późna już pora jak na takie słodycze, ale co tam. Jest cudne. Bazowałam na przepisie z książki Nigelli "Jak zostać domową boginią" jako, że nie mam wprawy w takich wypiekach i nie zawiodłam się. Bardzo intensywne w smaku ciasto aromatyzowane pomarańczą idealnie wpasowuje się na zimowy deser.
Zapraszam!
100 g dobrej gorzkiej czekolady
skórka i sok z 1 pomarańczy
2 jajka
125 g masła
150 g mąki
100g cukru
łyżeczka cukru waniliowego
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
+ pół tabliczki mlecznej czekolady, mleko
1. Rozgrzać piekarnik do 180 stopni.
2. Rozpuścić w rondelku masło, a następnie czekoladę na gładką masę i ostudzić.
3. W misce zmieszać cukier, sól i dodawać po jednym jajku.
4. Do masy przesiewać mąkę z proszkiem do pieczenia, przelać wyciśnięty z pomarańczy sok i przesypać startą skórkę.
5. Zmiksować masę do połączenia składników.
6. Przelać do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika na 45-50 minut, a potem jeszcze przez jakiś czas studzić na kratce.
7. Rozpuścić w kąpieli wodnej czekoladę z łyżką mleka.
8. Rozsmarować czekoladę na cieście.
9. Jeść można od razu, ale drugiego dnia będzie również pyszne.Można też przełamać tą subtelną gorzką nutę podając ciasto z bitą śmietaną.
100g cukru
łyżeczka cukru waniliowego
1 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
+ pół tabliczki mlecznej czekolady, mleko
1. Rozgrzać piekarnik do 180 stopni.
2. Rozpuścić w rondelku masło, a następnie czekoladę na gładką masę i ostudzić.
3. W misce zmieszać cukier, sól i dodawać po jednym jajku.
4. Do masy przesiewać mąkę z proszkiem do pieczenia, przelać wyciśnięty z pomarańczy sok i przesypać startą skórkę.
5. Zmiksować masę do połączenia składników.
6. Przelać do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika na 45-50 minut, a potem jeszcze przez jakiś czas studzić na kratce.
7. Rozpuścić w kąpieli wodnej czekoladę z łyżką mleka.
8. Rozsmarować czekoladę na cieście.
9. Jeść można od razu, ale drugiego dnia będzie również pyszne.Można też przełamać tą subtelną gorzką nutę podając ciasto z bitą śmietaną.
Wygląda naprawdę czekoladowo i pięknie, a pomarańcza to kropka nad i. Smacznego!
OdpowiedzUsuńpysznie wygląda :)
OdpowiedzUsuńU'lala jaki bajeczny kolor! Już chcę jeden kawałek heh ;)
OdpowiedzUsuńzjadłabym sobie takie intensywnie czekoladowe ciasto i do tego w jednym z najlepszych połączeń - z pomarańczą! jest świetne! :)
OdpowiedzUsuńto ja poproszę, wygląda wyśmienicie :)
OdpowiedzUsuńDelicioso..me ha encantado ..muy pero que muy rico y la foto ..la foto es preciosa !! un besete
OdpowiedzUsuńmila
wygląda bardzo, ale to baaardzo efektownie! :)
OdpowiedzUsuńNo i czekoladowe <3
Ale apetyczne ciacho! Czekolada + pomarańcza to połączenie idealne :)
OdpowiedzUsuńNa takie ciasto czekoladowe nie trzeba nas długo namawiać:) Zjemy z wielką chęcią :)
OdpowiedzUsuńJakie cudne! Piękny talerzyk:)
OdpowiedzUsuńmniam! Idealne smaki :) Przydałby się na teraz kawałek do kawki :)
OdpowiedzUsuńHmm, ale pyszności *.*
OdpowiedzUsuńCudowne! Uwielbiam zapach takiego ciasta :)
OdpowiedzUsuńczekolada i pomarańcza to para idealna
OdpowiedzUsuńwygląda przepysznie :)
Kolor ciasta krzyczy do mnie...kipię od czekolady..weź mnie. :))
OdpowiedzUsuńA szykuje się coś jeszcze bardziej czekoladowego.. *.*
UsuńHej, dopiero zobaczyłam Twoją prośbę o przepis na mannę. Taka podstawowa: zwykle zagotowuję szklankę mleka z owocem (np. jabłkiem lub bananem), w połowie szklanki zimnego mleka mieszam 4 łyżki kaszy i wlewam to na to gotujące mleko. Gotuję całość do zgęstnienia, mieszając.
OdpowiedzUsuńwitam, czy mase nalezy miksowac?
OdpowiedzUsuńoczywiście. : )
Usuńdziękuję, już robię korektę!
niestety, choc zrobilam zgodnie z przepisem wyszedl zakalec ;(
OdpowiedzUsuńDroga Anonimowa, jest mi naprawdę bardzo przykro. :c Na pewno to ciasto nie może być rzadkie, jeśli takie będzie, trzeba dodać więcej mąki. Nie można też dodać reszty składników do gorącej mieszanki masła i czekolady. Trzeba też włożyć do mocno rozgrzanego piekarnika, nie uchylając drzwiczek aż do ostygnięcia. Mam nadzieję, że po dokładniejszym opisie wykonania, jeszcze spróbujesz upiec to ciasto! (: Pozdrawiam, życzę udanych wypieków, Marta.
UsuńRzadkie nie bylo, takie w sam raz moim zdaniem, mase studzilam zeby jajka sie nie sciely, wiec wychodzi na to ze zbyt szybko wyjecham z piekarnika, nalezy po tych 45 minutach trzymac az caly piekarnik sie ostudzi? Sprobuje jeszcze raz na pewno bo mino zakalca ciasto jest pyszne ;)
OdpowiedzUsuń( nic nie odstraszylo moich domowych lakomczuchow )
To pewnie zależy też od piekarnika właśnie, czasem jeszcze trzeba potrzymać w piekarnika te 5-10 minut więcej, aby nie było surowe. Po upieczeniu studzę jeszcze w piekarniku, ew. uchylam drzwiczki. Mam nadzieję, że następnym razem uda się w 100%. (:
UsuńPozdrowienia.