poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Oreo milkshake

Puff, jak gorąco! Najwyższa pora na coś dobrego na ochłodę? :)  Póki co jeszcze na własnej skórze nie doświadczyłam największych upałów. Mieszkanie na Północy, wyjazd na Półwysep, kąpiele w morzu i windsurfing złagodziły odczuwanie niemiłosiernego skwaru. Ale lepiej dmuchać na zimne, zwłaszcza, że obecna pogoda ma się jeszcze utrzymać przez najbliższe tygodnie. Piekarnik póki co zostaje w cieniu, a jedyna moja działalność kuchenna ogranicza się do miksowania koktajli i shake'ów oraz przygotowywania lodowych deserów, chociaż i ciasta bez pieczenia z powodzeniem pojawiają się na stole. Póki co, z utęsknieniem czekając na dogodne do pieczenia warunki przygotowuję kolejny smak mlecznego shake'a - Oreo. Znając moją sympatię do wszystkiego co związane z tymi ciastkami, była to po prostu naturalna kolej rzeczy. :D Shake mnie nie zawiódł -  jest aksamitny, puszysty, ciasteczkowy i mleczny, więc idealnie nadaje się do wypicia, gdy żar leje się z nieba i nie ma ochoty na nic innego jak zimny napój lub lody. Śmietankowa pierzynka i czekoladowy sos na jego wierzchu jedynie uzupełniają pełnię szczęścia i tworzą z niego rasowy deser. Bardzo polecam, jako przyjemną alternatywę od licznych lodów i owocowych koktajli. :)
Zapraszam! *.*
Składniki na 2 porcje:
6 ciasteczek Oreo
3/4 szklanki mleka
1 1/2 szklanki lodów śmietankowych (lub czekoladowych)
2 łyżki mleka w proszku

Składniki na wierzch:
150 ml śmietany kremówki
1 łyżka cukru pudru
2 ciastka Oreo

Składniki na sos czekoladowy: (opcjonalnie)
2 łyżki kakao
1 łyżka wrzątku
3 łyżki cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego
1 łyżeczka masła

1. Ciasteczka Oreo pokroić na mniejsze kawałki i wraz z połową mleka przełożyć do kielicha blendera i zmiksować.
2. Następnie dodać lody, pozostałe mleko oraz mleko w proszku i dalej miksować, do uzyskania gęstej i puszystej konsystencji.
3. Śmietanę kremówkę ubić razem z cukrem pudrem na sztywny krem.
4. Shake'i przełożyć do szklanek, a śmietanę do cukierniczej szprycy lub rękawa.
5. Dekorować śmietanką wierzch shake'ów.
6. W kąpieli wodnej podgrzewać wodę z cukrem, kakao i masłem.
7. Mieszać masę, aby uzyskać gładką konsystencję polewy.
8. Gdy zacznie wyraźnie gęstnieć zdjąć z kąpieli i zostawić, aż lekko ostygnie.
9. Przy pomocy łyżeczki dekorować polewą shake'i.
10. Podawać od razu lub po schłodzeniu w lodówce.
Smacznego! :)



środa, 5 sierpnia 2015

Wiśniowy placek z budyniową pianką

Już planowałam przygotowanie sernika na zimno, gdy tu nagle okazuje się, że domownicy podnoszą bunt i domagają się upieczenia jakiegoś kruchego ciasta z owocami. Mówiąc szczerze wcale nie byłam zachwycona perspektywą rozmokniętego od owoców ciasta, nie mówiąc już o estetyce takiego wypieku. Jednak co się odwlecze to nie uciecze i z pewnością jeszcze zrobię mojego sernika - pomyślałam, z lekkim grymasem na twarzy zagniatając sporą kulę kruchego ciasta na wypiek. Po drodze przypomniałam sobie  o rozmowie z koleżanką Mamy, która wspominała o "kruchym cieście z pianką z ubitych białek i budyniu, które jak się zacznie piec to się już nie przestaje". A więc upiekłam je. I mówiąc szczerze, było to najlepsze co mogłam wyczarować z tego kruchego ciasta. Budyniowa pianka jest po prostu przepyszna, a zamknięta w warstwach chrupiącego ciasta i przełamana kwaskowymi wiśniami komponuje się idealnie. Myślę, że to ciasto zasmakuje każdemu fanowi słodkości. I z pewnością będzie u mnie jego powtórka, więc koleżanka Mamy miała rację. :D
Zapraszam!



Składniki na ciasto:
450 g mąki krupczatki
250 g masła
5 żółtek 
5 łyżek cukru pudru
2 łyżeczki cukru waniliowego
1 łyżeczka jogurtu naturalnego
2 łyżeczka proszku do pieczenia

Składniki na piankę:
5 białek 
230 g cukru
150 ml oleju słonecznikowego
2 opakowania budyniu waniliowego (lub śmietankowego)

Dodatkowo:
400 g wiśni 
garść czerwonej porzeczki lub malin

1. Mąkę wraz z proszkiem do pieczenia przesiać do miski.
2. Dodać do niej również cukry oraz pokrojone w kostkę masło.
3. Żółtka oddzielić od białek i dodać do masy.
4. Pomieszać przez chwilę łyżką, a następnie zagniatać ręcznie, pod koniec dodając jogurtu.
5. Wyrobione ciasto podzielić na 2 części : 2/3 i 1/3.
6. Formę do pieczenia o wymiarach 20x30 cm wyłożyć papierem do pieczenia, a boki posmarować masłem.
7. Na dno formy wyłożyć 2/3 ciasta i nakłuć widelcem, jeśli ciasto jest dość miękkie wstawić do schłodzenia na 20 minut, resztę ciasta wstawić na ten czas do zamrażarki.
8. Piekarnik rozgrzać do 180 stopni i przełożyć do niego ciasto.
9. Podpiekać spód przez ok. 15 minut, po czym wyjąć i ostudzić.
10. W tym czasie przygotować piankę: białka ubić na sztywną pianę ze szczyptą soli.
11. Pod koniec ubijania dodać do białek cukier w 5-6 partiach po każdej dokładnie miksując.
12. Gdy cukier się rozpuści, dodać przesiany proszek budyniowy i połączyć.
13. Następnie cienkim strumieniem dolewać olej do piany, dokładnie mieszając masę.
14. Tak przygotowaną piankę przełożyć na podpieczony spód i równomiernie rozprowadzić po blasze.
15. Wydrylowane i pokrojone na mniejsze kawałki wiśnie wraz z porzeczkami ułożyć na wierzchu ciasta.
16. Wyjąć z zamrażarki pozostałe ciasto i na zetrzeć na grubych oczkach przykrywając owoce.
17. Obniżyć temperaturę do 170 stopni i piec ciasto przez ok. 40 minut.
18. Po tym czasie uchylić drzwi piekarnika i zostawić w nim ciasto do ostudzenia.
19. Wyjąć ostudzone ciasto, można w tym momencie polukrować jego wierzch lub posypać cukrem pudrem.
20. Podawać od razu lub przechowywać w lodówce do 2 dni. /inspiracja stąd
Smacznego! *.*







poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Lody różane

Jak tam pogoda u Was? Zgodnie z prognozami w ciągu najbliższych dni do całego kraju ma nadejść fala upałów, więc dobrze się uzbroić w zimne napoje i najlepsze domowe lody. :) Bardzo lubię przygotowywać własne, czasem nietuzinkowe smaki tych mrożonych pyszności, więc i tym razem mam dla Was nietypowy pomysł - lody różane. Jeśli mam być szczera, są to moje ulubione (obok Oreo!) lody w tym sezonie. Pyszne, kremowe, aksamitne z wyjątkowym smakiem utartych płatków róży, które nadają im wyrafinowania. delikatności i niezwykłej słodyczy. Dodam jeszcze, że potrzeba dosłownie chwili, aby później cieszyć się ich smakiem! Jak się okazuje, róża nadaje się  nie tylko do pączków. Polecam je gorąco, z pewnością przypadną do gustu różanym koneserom i nie tylko. : -) 
Zapraszam!


 Składniki na lody:
300 ml śmietany kremówki
100 g sera mascarpone
1 łyża mleka skondensowanego
1/2 szklanki cukru pudru
2 łyżki konfitury z płatków róży

1. Śmietanę kremówkę zmiksować z mascarpone na sztywny krem.
2. Dodać cukier i mleko skondensowane, połączyć.
3. Przełożyć masę do pojemnika i wstawić do zamrażarki na godzinę.
4. Po tym czasie wyjąć masę z zamrażarki i zrobić na masie lodowej kleksy z konfitury różanej.
5. Ponownie wstawić do zamrażarki na 5-6 godzin, aż lody się całkowicie zamrożą.
6. Na 5 minut przed podaniem wyciągnąć pojemnik, a następnie nakładać gałki przy pomocy gałkownicy zanurzonej w wrzątku.
Smacznego! :)