Tak jak już wcześniej wspomniałam, zrobiłam tęczowe makaroniki do mojego tortu. Równie pysznie, (a nawet lepiej!) smakują same, przełożone jakimś dobrym kremem. : ) Poeksperymentowałam i powstał krem piankowy a'la marshmallows i muszę przyznać bardzo dobrze pasował do makaroników. Ślicznie się prezentują, świetnie smakują... Czy czegoś więcej potrzeba? :)
Zapraszam!
Składniki na makaroniki:
2 białka
75g mąki migdałów
100g cukru pudru
65g cukru
barwniki spożywcze w różnych kolorach
Składniki na krem (opcjonalnie):
2 białka
1/2 szklanki cukru
3 łyżki syropu klonowego
5 łyżek wrzątku
szczypta soli
1. Białka ubić z szczyptą soli na sztywną pianę, dodając pod koniec cukier.
2. Dodać delikatnie mąkę migdałową, cukier puder.
3. Gdy masa zrobi się bardziej lejąca, rozdzielić masę na kilka części i dodać barwniki.
4. Przy pomocy szprycy wyciskać kółka o średnicy ok. 2 cm.
5. Gdy zużyjemy już całą masę zostawić do do wyschnięcia na 40-50 minut.
6. Pod koniec tego czasu nastawić piekarnik na 140 stopni.
7. Obniżyć temperaturę i piec makaroniki przez 10-12 minut w 130 stopniach. Po tym czasie wyjąć z piekarnika i zostawić do ostudzenia.
8. Przekładać gotowym kremem marshmallows lub przygotować go własnoręcznie: do garnka wlać wodę, cukier i syrop.
9. Doprowadzić do wrzenia mieszając, aby dobrze rozpuścił się cukier.
10. Ubić białka z szczyptą soli na sztywną pianę.
11. Energicznie przelać ciepły syrop do białek miksując na najwyższych obrotach.
12. Mieszać do uzyskania bardzo gęstego, sztywnego kremu.
13. Gotowym kremem wypełnić szprycę cukierniczą i wyciskać na makaroniki.
14. Złożyć makaroniki wedle kolorów.
15. Podawać od razu lub w lodówce do 2 dni.
Smacznego!